Skip to main content


Dlaczego picie samemu jest nie ok ale palenie już tak
Jakie znaczenie ma ilość osób wykonującą daną czynność na ocenę owego zachowania?
dokładnie to kontempluję 😁
bo picie samemu jest nudne 😁
a palenie samemu jest ciekawe?
Bo lubimy sobie dorabiać filozofię do naszych uzależnień. Ja sama jako uzależniona od kawy (kofeina to środek psychoaktywny) też to robię 😁
picie samemu też jest akceptowane, kieliszek wina do kolacji, piwo czy kieliszek nalewki do filmu, raczej chodzi o samotne upijanie się
Bo alkohol redukuje zahamowania, przez co ludzie używają go do celów towarzyskich. Jeśli nie pijesz po to, żeby dobrze się bawić w towarzystwie, to po co? Czyżbyś tracił kontrolę nad konsumpcją? Szukasz samotnej rozrywki, do której potrzebujesz redukcji zahamowań?

Palacz po wypaleniu fajki trochę bardziej śmierdzi tytoniem i trochę mniej trzęsą mu się ręce, ale nie słyszałem żeby jakiś darł się w niebogłosy i wybijał szyby w samochodach.
Myślę, że jak ktoś pali sam nie po to, aby dobrze bawić się w towarzystwie, to też stracił kontrolę nad konsumpcją ;)
Racja! Ale w najgorszym wypadku zaczepi nieznajomego pytaniem "poratuje pani szlugiem?"
Utrata kontroli nad konsumpcją w przypadku fajek jest znacznie mniej uciążliwa dla osób trzecich niż w przypadku alkoholu, dlatego jak ktoś sam pali to nikt nawet nie mrugnie, ale jak sam pije browara to jakoś tak krzywo patrzą i zaczynają go unikać
Nie palę (nie zamierzam, nienawidzę), ale gdy kilka razy w życiu mi się zdarzyło, to właśnie ze względu na osobę paląca przy mnie. 🙃

This website uses cookies to recognize revisiting and logged in users. You accept the usage of these cookies by continue browsing this website.